niedziela, 5 marca 2017

Khazadzi z Gór Krańca Świata cz.2

Planowałem wyrobić się do końca lutego, ale z lekkim poślizgiem pomalowałem podstawową dwunastka krasnoludów. Poeksperymentowałem ze zdjęciami wykorzystując wasze rady, efekty trochę lepsze, ale to jeszcze nie to.
Teraz muszę pomyśleć nad nazwą klanu, który wyruszy na trakty Starego Świata, jakieś sugestie?;)















poniedziałek, 20 lutego 2017

Khazadzi z Gór Krańca Świata.



Jak zapowiadałem zaczynam rok od malowania kolejnej bandy do Warheim - Khazadzi z Gór Krańca Świata. 
Udało mi się pomalować bohaterów, czyli w kolejności na poniższej fotce: Tana, Długobrodego, Łamacza Żelaza i Kowala Run. Modele Scibora z zestawu Rangerow, jakby stworzonego specjalnie do Warheim ;).
Następni w kolejce są wojownicy klanowi, potem strzelcy i zabójca trolli. Jak się uporam z tą dwunastką, to planuje domalować najemne ostrza które pasują klimatem do Khazadów czyli złodziej niziołek (wygrany w konkursie organizowanym przez Hakostwo), ogr ochroniarz a razem z nimi nagroda z ostatniego turnieju Warheim czyli krasnolud degenerat, który będzie występował jako stronnik awansowany na bohatera. Niestety jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, może jak przestane wydawać dodatkową gotówke na figurki dorobie się lepszego sprzętu;).









środa, 15 lutego 2017

Relacja z turnieju Warheim Fantasy Skirmish - Ucieczka z Gór Środkowych

W prawdzie od turnieju minął prawie miesiąc, ale lepiej późno niż wcale, zapraszam na moje trzy grosze na temat „Ucieczki z Gór Środkowych”. Na początek podziękowania dla Quidamcorvusa za zorganizowanie kolejnej świetnej imprezy, która już została okrzyknięta epicką;). Jeśli chodzi o sugestię, to jak pozostali gracze uważam, że spokojnie można zrezygnować z jednej bitwy na rzecz większej ilości czasu na integrację.

Na turniej postanowiłem zabrać po raz drugi moją Kompanię Krwawych Smoków, grałem nią na pierwszym turnieju lądując w środku stawki, na drugim turnieju grałem Ostlandczykami, na trzeci planowałem Zwierzoludzi, ale po doświadczeniach w trakcie rozgrywanej kampanii doszedłem do wniosku, że nie jest to banda dla mnie i czas wrócić do korzeni.
Zgłoszenie wysłałem dość wcześnie i miałem nadzieję, że efekt pierwszego turnieju gdzie było dużo wampirów jeszcze się utrzyma (na drugim sytuacja się unormowała), ale niestety okazało się, że Krwawy Księżyc wszedł raz jeszcze i w Górach Środkowych zaroiło się od krwiopijców.
Nie będę relacjonował każdej z bitew po kolei, ale wspomnę kilka epickich momentów.

Potyczka ze Szczerym i jego Ulrykowcami – celem była eliminacja trolla, udało się go sprowokować i zaszarżował w stronę moich modeli. Niestety żaden z modeli z zabójczym ciosem (trzy upiory), ani doskonałe wyszkolenie Krwawego Smoka nie wystarczyły, żeby zabić Trolla.
Za to nie miały z tym problemu pieseczki wypuszczone przez brodatych fanatyków...Zostawiły trolla powalonego, za to mój kolejny model (bodajże zombie) automatycznie wyłączył z akcji Strażnika Mostu i zapewnił mi zwycięstwo. Po raz kolejny okazuje się, że modele o najniższym koszcie rekrutacji mają najwięcej do powiedzenia!

Potyczka z The Fantasy Hammer – sam początek potyczki w której celem jest przedarcie się na drugi koniec stołu – „Klątwa Kniei, twoje modele w 12 calach od powozu jeśli wykonają ruch traktowane są jakby poruszały się po terenie bardzo trudnym niebezpiecznym” oświadcza mi przeciwnik. Równie dobrze mógł powiedzieć przegrałeś do zera chyba, że rozproszysz zaklęcie.
O dziwo udało się w którejś z kolejnych tur rozproszyć klątwę, a kolejne jej rzucenie skutkuje przekleństwem Tzeentcha i szeregiem widowiskowych ekslopzji. Ostatecznie obopólna porażka, ale przy liczeniu strat okazało się, że nieumarłych jest więcej, kolejne punkciki do koszyka ;).

Potyczka z Areo i jego Strigoiem, bratobójcza walka, która pokazała wyższość opanowania i kunsztu szermierczego nad ślepą furią ;). Wynajęty zwadźca zabójczym ciosem ubił budzącą postrach wśród wszystkich graczy Strzyge!

Potyczka z Torinem – po raz kolejny przekleństwo Tzeentcha tym razem już w pierwszej turze....Praktycznie cała banda Ostlandczyków wygrała wycieczkę na Pustkowia Chaosu z ekspresowym przelotem ;). Jak się później okazało, tabela mówiła o rzucie 3k6, Torin stary wyjadacz Warheim odruchowo rzucił 2k6...Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko, że po tym jak Torin zrobił się blady i przeczytał wynik spytałem czy ma aktualizację podręcznika, bo przekleństwa miały jakieś zmiany...Aktualizacja była wydrukowana, tylko sam rzut nie..

Podsumowując wszystkie bitwy, udało się zająć 3 miejsce! Które jak sądzę głównie zawdzięczam swojemu nekromancie Altbertowi Bergholtzowi i wszystkim zaklęciom i talizmanom w które wyposażył powóz, dzięki czemu Tzeentch i wszyscy bogowie kości spoglądali na manie łaskawym okiem ;).



Poniżej cała góra fantów które udało mi się wygrać. Cmentarna podstawka 40x40mm zmotywowała mnie do zakupu Crypt Horrora, który wspomoże Altberta w jego przygodach. 
Stosy czaszek posłużą jako znaczniki kosztowności przy grze Krwawymi Smokami.
Beczki kuszą o wykonanie jakieś dioramki dla tworzącej się bandy Krasnoludów, model od Scibora mimo, że w opisie ma "degenerat"dołączy do kolegów tego samego producenta i będzie jeszcze z niego porządny krasnolud ;). 

Generalnie świetne modele i dodatki, jeszcze raz dzięki wszystkim hojnym sponsorom!




http://shop.microartstudio.com/graveyard-bases-50x50mm-1-p-1127.html
https://hexy-shop.com/shop/accessories/modelling-basing/fantasy-mb/wooden-barrels-set/ http://bitsofwar.com/home/99-tree-stumps-.html
http://shop.microartstudio.com/graveyard-bases-50x50mm-1-p-1127.html http://shop.microartstudio.com/cobblestone-bases-cavalry-25x50mm-4-p-1095.html http://shop.microartstudio.com/wood-bases-20x20mm-5-p-1114.html http://shop.microartstudio.com/arcane-bases-20x20mm-5-p-831.html
http://shop.microartstudio.com/skulls-bases-20x20mm-5-p-101.html
http://shop.microartstudio.com/mosaic-bases-40x40mm-2-p-1171.html
https://minimonsters.eu/en_US/p/Wooden-Barrels/77
http://www.sciborminiatures.com/en_,shop.php?art=3110
http://www.lead-adventure.com/product_info.php?cPath=23&products_id=279
https://www.ristulsmarket.com/251-skulls-and-bones-piles.html

niedziela, 29 stycznia 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy 29

Mój pierwszy wpis do FKB i też lekkim rzutem na taśmę. Ale ostatni model który pomalowałem w styczniu idealnie pasuje do tematu, tak że dorzucam swoje trzy grosze!
W grudniu udało mi się Powóz Meistera Alterbta Bergholtz'a do końca obkleić i spodkładować, w styczniu skończyłem malowanie i zabrałem "karetę" na turniej WFS (recenzja w lutym). W trakcie rozgrywek sama nie miała spektakularnych scen walki czy pościgów, ale na pewno zadziałała świetnie jako talizman szczęścia (dużo udanych rzutów dla mnie i kilka naprawdę kiepskich dla przeciwników) zapewniając Bergholtzowi i jego mocodawcy 3 miejsce!
Co do malowania, wszystkie rzeczy najpierw wkleiłem, potem malowałem co troszkę napsuło nerwów, ale efekt końcowy nie jest najgorszy. Żałuję tylko że nie udało się zrobić dobrego zdjęcia kańciapy na tyle, gdzie jest piecyk typu koza, sterta czaszek i jeszcze jedna księga nekromanty.

Odpowiedzialnym za zorganizowanie powozu, którym wyruszą w daleką podróż, został Meister Altbert Bergholtz. Wiedzał, że potrzebny jest wóz nieprzykuwający nieptrzebnej uwagi Łowców Czarownic, a jednocześnie pozwalający kontynuować badania nad nieśmertelnością. Dreg Jonas, łysy jak kolano o paskudnie pokiereszowanej gębie, słyszał od miejscowych chłopów o przejeżdzającym nie dawno taborze Strigan. Maister nie namyślając się długo kazał Jonasowi i Uliaszowi schwytać maciorę, która pozostała jedynym żywym stworzeniem w wiosce w której ich Pan zdecydował się stajać. Zajęło im to kilka godzin, ale jak już ją związali z pobliskich krzaków zaczął dochodzić kwik warchlaczków. 
Striganie targowali się twardo, ale w końcu maciora i 5 warchlaków znalazło nowego właściciela, a kompania Lucjusza, Rycerza Krwawych Smoków załadowała swój majątek na nowo zakupiony powóz. Altbert zdecydował się na przebranie obwoźnego cyrulika, co powinno wystarczyć, żeby wścibscy Łowcy Czarownic dali im spokój.







piątek, 6 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 cz.2 Warheim.

Pora na drugą część podsumowania, poświeconą Warheim FS. Patrząc na notki, rok 2016 był na Diariuszu rokiem Warheim. Tak, że po kolei:
STYCZEŃ: Przygotowania do pierwszego turnieju Warheim, który okazał się dużym sukcesem. Na turniej wybrałem się z bandą Krwawych Smoków, zresztą podobnie zamierzam zrobić w tym roku, pomimo braku spektakularnych wyników ;).

LUTY: Zabrałem się za kompletowanie bandy Sybarytów i popełniłem krótką fabularną zajawkę dla tej bandy, na turnieju wygrałem podstawki od Scibora którymi zamierzałem upiększyć kultystów, ale potem zorienotwałem, się że QC wprowadził dla wszystich band chaosu podstawki 25x25mm i tak się zirytowałem, że banda do dziś czeka na lepsze czasy.

Następne miesiące w których pisałem to MAJ i CZERWIEC. Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pomysł na kampanię do Warheim, Zacząłem przelewać pomysły na papier i tak powstał "Wielki Łooomot Nurbaga" kampania, którą rozgrywamy od września.






LIPIEC:  Relacja z czerwcowego turnieju Warheim, gdzie zagrałem Ostlandczykami, bandę którą posiadam długo, ale przed turniejem zrobiłem podstawki, wykończyłem malowanie stronników itp.
Tym razem poszło trochę, lepiej i skończyłem ciut przed podium. Zabawa byłą równie przednia co w styczniu!





WRZESIEŃ: Ten miesiąc upłynął pod znakiem 30 dniowego Wyzwania Figurkowego. Oraz kompletowaniem bandy Zwierzoludzi.
Chętnie pisze się na kolejne wyzwanie!:)



Następne miesiące to łapanie oddechu bo wrześniowym szaleństwie, ale udało się wrzucić zajawkę, przygotować do kolejnego turnieju Warheim. Oraz oczywiście ŚWF, jeszce raz pozwolę sobię wrzucić otrzymany prezent i to co sam wypuściłem w świat!
 



Na koniec trochę o planach na 2017r. Pisząc podsumowanie dotarło do mnie, że nazwa bloga dosyć mocno oddaliła się od tematyki, ostatnie sesje RPG grałem w 2015 roku. Tak, że na 2017 koniecznie planuje rozegranie jak nie kampanii to przynajmniej kilku sesji i oczywiście opublikowanie relacji na blogu. Jeśli chodzi o figurki, to oczywiście dokończenie projektów rozpoczętych w 2016,
Nie ukrywam, że po pierwszym turnieju Warheim gdzie na żywo pooglądałem modele Scibora i dostałem jego podstawki, zostałem kupiony rzeźbą i klimatem prac, tak że na malowaniec czeka ogr najemnik zamienniki kapitana i sierżanta dla Ostlandu, oraz 12 gniewnych krasnoludów, których zdążyłem już skleić. Jest to set 10 krasnoludzkich rangerów, kowal run i than. Jeśli chodzi o zestaw 10 rangerów, to szczerze? To jest to najlepszy oddział jaki widziałem do jakiejkolwiek gry. Po pierwsze nie ma tutaj ataku klonów, po drugie każda figurka ma swój niepowtarzalny charakter i nadawałaby się na model postaci z sesji do WFRP, po trzecie sugerowałbym Sciborowi zmienienie nazwy na "Warheim Starterpack: Khazadzi z Gór Krańca Świata" ;). Spokojnie znajdziemy tutaj figurki idelanie pasujące na Łamacza Żelaza, Długobrodego, Pogromcę Trolli, 3 Strzelców, 4 Wojowników Klanowych. Patrząc na moje zdjęcia, chyba nie trudno zgadnąć kto jest kim:).


Notka wyszła bardzo długa jak na moje standardy, ale przy podsumowaniu rocznej działalności to chyba dobrze, oby 2017 był równie udany, czego wam i sobie życzę.