Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandman. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2015

Enter Sandman - Gracze.

Jak pisałem miesiące temu, czas na hobby drastycznie się zmniejszył i niestety lepiej nie będzie, ale powoli i mało systematycznie będę tu sobie dłubał.
Zastanawiałem się nad tym, od czego zacząć, przy dokładniejszym przygotowaniu kampanii, oraz na jakim systemie oprzeć rozgrywkę. Najłatwiej poszło mi z wyborem systemu, będzie to Świat Mroku (nWoD). Zastanawiałem się nad Savage Worlds, ale kiedy myślałem nad postaciami, nadnaturalnymi mocami, intuicyjnie w głowie rozpisywałem sobie to na mechanice nWoDu. Nie ma więc sensu zmuszać się do konwersji pomysłow na SW, zresztą klimat settingu jest mimo wszystko bardziej "mroczny" niż "brawurowy".
Jak już pomysł na mechanikę przeszedł został trudniejszy etap, od czego zacząć systematyzowanie pomysłu na mięcho kampanii. Doszedłem do wniosku, że zacznę od bohaterów graczy, wokół których będą naturalnie pojawiać się inne ważne elementy.
Na początek moment pojawienia się postaci.
Prolog Kampanii zaczyna się gdy grupa okultystów pod przywództwem Morris'a Burgess'a odprawia potężny rytuał, którego celem jest uwięzienie personifikacji Śmierci i przejęcie jej mocy.  Niestety nie wszystko idzie tak jak zaplanowano i zamiast Śmierci w pułapce znajduje się jej brat, Władca Snów.
Wyczuwając zagrożenie tuż przed uwięzieniem Morfeusz rzuca w Krainę Snów artefakty, w których ukrywa część mocy niezbędnej do władania swoją domeną. Przedmioty te trafiają do snów bohaterów graczy, dzięki czemu, jak łatwo zgadnąć, zyskują część mocy Sandmana i władzy nad Krainą Snów.
Zgodnie z podręcznikiem gracze stworzą dowolne postacie śmiertelników. Początkiem będzie wspólny sen w którym, każda z postaci wchodzi w posiadanie jednego z artefaktów. Spodziewam się 4 graczy, i tyle przedmiotów sobie przygotowuje, ale bywa czasem jeszcze piąty kumpel "z doskoku", tak, że zawsze może się odnaleźć jeszcze jeden pomniejszy artefakt.
Przedmioty które trafią do graczy to: Hełm Snów, Sakwa z piaskiem, Rubin Snów i Płaszcz.

Hełm pozwoli właścicielowi posiąść umiejętności podobne do Nadwrażliwości.
Sakwa z piaskiem oryginalnie służy do usypiania i przenoszenia w ten sposób do krainy snów, u mnie spowoduje że wybrana osoba poczuje się jak w koszmarnym śnie lub przyjemnym marzeniu sennym (dyscypliny Majestat i Koszmar), Rubin pozwala na Dominację a Płaszcz rzecz jasna umożliwia Niewidoczność. Moce artefaktów wzoruje na dyscyplinach z Wampire Requiem, następnym razem opisze dokładniej ich działanie.
To tyle na ten moment. I nie, nie zamierzam iść na rekord z ilością czasu pomiędzy kolejnymi postami ;).

niedziela, 30 listopada 2014

Enter Sandman - Wprowadzenie.

W pierwszych notkach Diariusza pisałem o pomyśle kampanii na podstawie komiksowej serii Sandman.
Jak to zwykle bywa z podobnymi pomysłami, sporo czasu musiało minąć za nim faktycznie do niego siadłem. Głównym powodem tego "sukcesu"jest długa przerwa w graniu, a sporządzenie notatek do sesji to zawsze jakaś namiastka obcowania z RPG, mam nadzieję, że nie będą musiały czekać zbyt długo na wykorzystanie, chodź realny termin to wiosna 2015...
Myślę, że jeśli komuś udało się trafić na Diariusz, to na pewno
kojarzy Sandmana, nie zamierzam więc tutaj szczegółowo przedstawiać czy recenzować komiksu, gorąco zachęcam do zapoznania się na własną rękę, jeśli ktoś jeszcze nie miał przyjemności.
Historia oryginału zaczyna się, gdy Morfeusz omyłkowo uwięziony przez magiczny rytuał, który miał na celu pojmać Śmierć (siostrę Snu o czym niżej), uwalnia się po 70 latach, odzyskuje dawną pozycję, próbuje naprawiać stare błędy itd.
Ekipa z którą gram nie ma nic przeciwko, żeby grać postaciami z potężnymi mocami, jednak Nieskończeni, istoty z początku czasu, potężniejsze od bogów.... nie koniecznie.
Postanowiłem, więc punktem zero swojej kampanii uczynić moment w którym Pan Snów zostaje pojmany, a atrybuty jego władzy (w oryginale: maska z czaszki pradawnego boga, rubin i worek z piaskiem) trafiają w ręce śmiertelników, czyli naszych milusińskich, dzięki czemu zyskują część mocy Morfeusza, jak i klucze do jego królestwa.
Nie wiem, jak dla was, ale jak dla mnie idealne wprowadzenie do sandboxowej kampanii.
Zniknięcie Morfeusza wytworzy pewną próżnię, oraz wyzwoli reakcje pozostałych potężnych sił. Pierwszymi, którzy zauważą jego absencję będzie rodzeństwo, Nieskończeni czyli personifikacje sił rządzących ludzkim życiem:

Po środku sam Morfeusz, następnie zgodnie ze wskazówkami zegara: Destrukcja,Pożądanie
Maligna, Rozpacz, Śmierć, Los. Na dziś hasłowe określenie wyjściowego stosunku do postaci graczy: neutralni/przychylni, jeśli gracze sami ich nie zaczepią, nie powinni się wtrącać. 
Następni, którzy na pewno zorientują się, że Morfeusz odszedł na dobre, to mieszkańcy Krainy Snów,  od marzeń i postaci z mitów i legend po koszmary. Pierwsi znowu hasłowo: przychylni, uznający bohaterów jako, wybranych przez Sandmana namiestników. Koszmary w szczególności widzące obecną sytuację jako okazję do wyrwania się z Krainy Snów, nie uznają śmiertelników jako nowych władców: wrodzy. Co ciekawsze pomysły rozpisze w następnym poście.
Na pewno jednymi z głównych antagonistów (podkreślam, że początkowo, później wszystko zależy od graczy) będą Titania i Oberon królewska para Faerie (skojarzenia z Snem Nocy Letniej Shakespeare'a jak najbardziej na miejscu) którzy dojdą do wniosku, że skoro Władca Snów porzucił swoje obowiązki, jako jedyni są godni aby je przejąć.
 
Tak wygląda mój pierwszy szkic, fajnie gdyby ktoś podzielił się w komentarzach swoją opinią na jego temat. Następne posty na pewno będą poświęcone rozwijaniu tego pomysłu, tak, że zapraszam.



piątek, 30 maja 2014

Hyperion, Sandman czyli jak kraść to od najlepszych.

Skoro wstęp mamy za sobą czas na konkrety.

Na ten moment nie prowadzę żadnych sesji, a mam przyjemność uczestniczyć w kampanii prowadzonej przez Quasa, który zresztą w naszej grupie najczęściej podejmuje się mistrzowania i trzeba przyznać, że najlepiej mu to wychodzi.Quas prowadzi, na modyfikowanej mechanice Cyberpunka, grę w klimatach cyklu Hyperion Dana Simmonsa. Czyli mieszanka klasycznego systemu s-f z klasyką powieści tego gatunku - powiem, że sprawdza się świetnie. Kampania myślę, że dotarła do półmetka, ale i tak czeka nas jeszcze kilka miesięcy grania (przy spotkaniach średnio raz w tygodniu), na pewno jeszcze będę wracał do tego tematu.


Z moich autorskich projektów chodzi mi po głowie pomysł na kampanię w klimatach Sandmana z dorzuconymi pomysłami z cyklu Stevena Eriksona. Jeśli chodzi o systemy rpg, najbliższy będzie Świat Mroku, ewentualnie Zew Chthulu. Kostkologię wezmę z Savage Worlds. Lubię te zasady, zresztą są stworzone do modyfikowania wedle uznania, oraz dają graczom poczucie, że ich postacie to jednak bohaterowie, a nie przypadkowa banda skrzyknięta pod budką z piwem.
Akcja gry dziać będzie się w teraźniejszości w Los Angeles - Fabryce Snów, jedynym słusznym miejscem na historie związaną z Morfeuszem.
Seria Sandman zaczyna się kiedy Władca Snów uwalnia się z niewoli i wraca do swojego królestwa. Dobry moment do rozpoczęcia historii, kiedy bohaterem jest przedwieczna istota, ale moi gracze wcielą się w śmiertelników.
Kampania zacznie się od momentu kiedy Władca Snów zniknie zostawiając swoje królestwo na pastwę losu. Tutaj wchodzą na scenę bohaterowie graczy, których poczynania będą miały wpływ na dalsze losy porzuconej krainy. Pierwszy szkic zapowiada się epicko, chciałbym też przemycić elementy horroru mam nadzieję, że to się uda i wyjdzie z tego Epicki Horror!
Na przygotowania mam kilka miesięcy, na pewno na bieżąco będę umieszczał postępy prac, jak i relacje z Hyperiona.