Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niziołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niziołek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 kwietnia 2017

Najemne ostrza: Ochroniarz, Złodziej - Warheim.

Pokazując modele do kompanii Khazadów z Gór Krańca Świata, pisałem o dwóch najemnych ostrzach, które miały sie załapać na ten etap malowania. Oczywiście nie udało się, ale z lekkim poślizgiem o to one.
Model niziołka wygrałem w konkursie Hakostwa. Sprawdzać się będzie zarówno jako Złodziej jak i Zwiadowca - oba najemne ostrza to niziołki w Warheim.
Ogr Ochroniarz to model Scibora i pasuje do moich krasnoludów.





A propo Krasnoludów do Warheim, ostatnio QC wrzucił zasady dla Kompanii Piwowarów. 
Postanowiłem przetestować nową bandę i muszę powiedzieć po sześcu rozegranych grach, że sprawują się nieźle i dają sporo radochy. Szczegółowe wrażenia i przemyślenia opiszę w osobnym poście, ale w związku z tym, że spodobał mi się ich styl gry postanowiłem zakupić model Piwowara. 
Następny turniej Warheim ma być pod znakiem sztandarowych, więc i ten model musiał się znaleźć w mojej kolekcji, po za tym mam pare bitsów z których można spróbować zbudować beczkowóz, którym wozi się banda Piwoszy ;). No i jako, że krasnoludy nie mają zbyt wielu opcji najemnych ostrzy, postanowiłem skompletować wszystkich możliwych. Oprócz ogra i zwiadowcy, zostali mi ogniomistrz (szukam modelu), goniec (na zdjęciu poniżej z kuszą), poszukiwacz skarbów (też zdjęcie poniżej z tarczą), oraz strażnik dróg (szukam modelu).  Tak, że niby banda Khazadów skompletowana, a jeszcze tyle przy niej pracy ;).


czwartek, 29 grudnia 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #28: Świąteczna Wymiana Figurkowa 2016. - Arkadiusz aka Torin

Hej, korzystając z gościnności Gorekhana chciałbym pokazać wam model niziołka którego pomalowałem dla Asterixa. Samego modelu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, stara, dobra figurka, według mnie świetnie wyrzeźbiona. Wydaje się idealna na prezent, ostatecznie kto nie lubi niziołków:) Jako że miałem trochę czasu i chciałem przetestować jak się pracuje zem spienionym PVC dla testu wykonałem kawałek podłogi i stolik z taboretem.

PVC okazało się całkiem łatwe w obróbce (drewno wyrzeźbiłem za pomocą grubej igły zdaje się do zszywania skóry) i świetnie łączy się ze sobą za pomocą kropelki. Reszta makiety to dwa drewniane filary, trochę cegiełek ze styroduru, trochę drutu na kominek, kamyczki piasek. Kieliszki ze śrutów, butelka z GS-u, choinka to styrodur obsypany miksem posypek. Wszystko machnięte akrylami i matowym lakierem.
Niestety, zabrakło mi czasu na "ubrudzenie" dioramki, ten kawałek pokoju wygląda stanowczo za sterylnie. Nawet gdyby sam Imperator miał się pojawić z wizytą nikt by takiego porządku nie utrzymał:) Mam nadzieję, że całość spodobała się Asterixowi i wpisała się w klimat I Świątecznej Wymiany Figurkowej. Chyba się rozpisałem, sorry, w kwestiach blogerskich to ja dopiero raczkuje:)


















Powyższą notke napisał Arek aka Torin, mam nadzieję, że pierwszy i ostatni raz na moim blogu coś publikuje i rzecz jasna założy własnego bloga, na którym podzieli się swoimi niesamowitymi konwersjami, malowaniem i budowlami z PVC ;). - G.